Obyczaje Bożonarodzeniowe

Obrazek
krasnobludek
Administrator
Posty: 488
Rejestracja: 22 lis 2016, 16:45

Obyczaje Bożonarodzeniowe

Postautor: krasnobludek » 21 gru 2016, 17:33

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

K o l ę d o w a n i e
W okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku powszechnie praktykowane było w
różnych formach obrzędowe składanie życzeń, czyli kolędowanie. Typowy czas
kolędowania przypadał na okres do Trzech Króli i obejmował chodzenie z żywymi
zwierzętami, maszkarami, z gwiazdą, szopką, chodzenie różnych grup przebierańców,
widowisko zwane herodami, „wesele krakowskie" i inne.

Chodzenie z żywymi zwierzętami
- typologicznie najstarsza forma kolędowania. Między innymi w dniu św. Szczepana, na Nowy Rok jeszcze przed II
wojną światową na Lubelszczyźnie znany był zwyczaj chodzenia: z koniem, bykiem,
jałówką, owcą czy baranem. Zwierzęta te przystrajano w kolorowe wstążki i kwiaty z
bibuły. Improwizowanej akcji towarzyszyły dialogi, śpiewy i życzenia. Gdy zwierzę
napaskudziło w izbie, mówiono, że przyniesie to szczęście na cały rok.

Chodzenie z kozą
- jeden z chłopców nakrywał się płachtą, a w ręku trzymał
osadzony na kiju łeb kozy wystrugany z drewna lub buraka. Dolna szczęka poruszana
była za pomocą sznurka. Pysk dodatkowo pokryty był skórą zajęczą lub baranią i
wzbogacony dużymi rogami. Koza zabawiała widzów skacząc po izbie, kłapiąc
szczęką, zaczepiała (bodła) dziewczęta, a towarzyszący kozie chłopcy deklamowali
lub śpiewali: „Gdzie koza chodzi, tam się żytko rodzi, Gdzie koza rogiem, tam żytko
brogiem". Istotnym momentem akcji była choroba (upadek) i wyleczenie kozy. Na
zakończenie występu śpiewano różne kolędy. W niektórych wsiach razem z kozą
chodzili dziad i Żyd (Orzechów Nowy, Michałowce).

Konik
- rodzaj improwizowanego przedstawienia, którego podstawowym składnikiem
jest maszkara konia, w niektórych miejscowościach przypominająca krakowskiego
lajkonika. Konik tańczy, ale w kulminacyjnym punkcie akcji upada. Towarzyszący
mu kolędnicy starają się ożywić postać. Ponowne powstanie konika
symbolizuje odrodzenie przyrody. Widowisko obfituje również w liczne dialogi o
charakterze humorystycznym.

Chodzenie z wężem
- archaiczna forma kolędowania dokumentowana na południowym
Podlasiu (Kaznów, Polskowola, Rokitno, Szóstka). Atrybutem kolędników był
wąż zrobiony z drewna lub papieru. Noszono go w kieszeni kożucha. Po wejściu do
izby chłopcy śpiewali kolędy i podrzucali do góry składanego węża, który rozwijał się
ponad głowami słuchających.

Kolędowanie z maszkarami ptaków
-w niektórych wsiach Podlasia chłopcy chodzili zbocianem lub żurawiem (zwanym inaczej truską, kluwaczem) - na długim kiju
osadzony był czerwony dziób, który za pociągnięciem sznurka mógł się otwierać i
zamykać. Kolędnik naśladował klekotanie bociana i zaczepiał dziewczęta. Wszyscy
chłopcy śpiewali kolędy i składali życzenia.

Szczodrowanie, podłazy
- kolędowanie, które odbywało się w dniu św. Szczepana,
w Nowy Rok lub wigilię Trzech Króli. Kolędnikami najczęściej były dzieci, które
chodziły rano, a młodzież i starsi wieczorami. Rozpoczynano od śpiewów przed
domem, by po zaproszeniu przez gospodarza przenieść się do izby. Wówczas
domownikom składano życzenia w formie specjalnego tekstu wykonywanego jako
rodzaj melorecytacji o incipicie Szczodraki, kułaki powiadali nam. W niektórych
wsiach przy tej okazji obsypywano się owsem, żytem lub pszenicą. Przed odejściem
szczodraków obdarowywano specjalnie na tę okazję wypiekanymi z razowej mąki
rogalami zwanymi też szczodrakami. Kolędujący czasami dostawali pierogi z kaszą
gryczaną i makiem lub pieniądze. Dorosłych częstowano zazwyczaj wódką.

Dialog bożonarodzeniowy (dialog, dijałóg)
- należy do najstarszych widowisk misteryjnych, opartych na technice dramatycznej, charakteryzującej utwory sceniczne
średniowiecza. Znany szczególnie w południowej Lubelszczyźnie.
Poszczególne inscenizacje zaczerpnięte zostały z Ewangelii, były to m.in. sceny:
Adam i Ewa w raju, zwiastowanie, adoracja nowo narodzonego oraz pokłon Trzech
Króli, ich wizyta u Heroda, rozkaz rzezi niewinnych dziatek. Widowisko odgrywało
kilku mężczyzn w największej chałupie, gdzie schodzili się wszyscy mieszkańcy wsi.

Chodzenie z gwiazdą
- kolędowanie, którego głównym atrybutem jest gwiazda.
Chodziło z nią dwóch, trzech lub pięciu chłopców śpiewających znane kolędy, za co
otrzymywali od gospodarzy pieniądze, jajka lub ciasto. Gwiazdy noszone przez kolędników
odznaczały się dużą różnorodnością pod względem konstrukcji jak i dekoracyjnej
strony wykonania (opis szczegółowy zobacz rozdział: Plastyka obrzędowa
). Okazałe gwiazdy pochodzą z okolic Włodawy, Radzynia Podlaskiego i Białej
Podlaskiej. Znane są też odmiany gwiazdy - w Radczu była to np. buńka.

Chodzenie z niebem
- we wsi Błonie pod Szczebrzeszynem w dniu św. Szczepana trzech, czterech chłopców chodziło z kulą na kiju, na której były
namalowane lub naklejone sceny biblijne oraz ozdobne gwiazdki. Wewnątrz kuli była
zapalona świeczka. Kiedy kolędnicy zostali zaproszeni do izby, śpiewano specjalną
kolędę i recytowano okolicznościowe wierszyki.

Herody
- w regionie lubelskim najpopularniejsze widowisko bożonarodzeniowe.
Uczestniczyli w nim chłopcy przebrani zazwyczaj za króla Heroda, Żyda, śmierć,
feldmarszałka, czterech żołnierzy, diabła i anioła, Turka, królową itp. Przedstawienie
odbywało się w domach od drugiego dnia Bożego Narodzenia do Trzech Króli.
Przygotowywanie do przedstawienia zaczynało się w adwencie, uczono się ról przy
pomocy starszych kolędników oraz starannie wykonywano bogato zdobione stroje.
Podstawowym wątkiem dramatycznym była zbrodnia króla Heroda i jego śmierć. Za
występ kolędnicy otrzymywali poczęstunek bądź pieniądze. Na południu i zachodzie
Lubelszczyzny widowisko kończyło się sceną okolędowania (koronawania)
dziewczyny. W jego trakcie kolędujący kawalerowie śpiewali wybranej pannie
specjalną kolędę życzącą.

Szopka
- wyróżnić można dwa typy szopek: z figurkami na stałe umocowanymi
do makiety domku i z ruchomymi lalkami, które poruszali aktorzy. W Laskowicach
były szopki oparte na zasadzie teatru cieni. Z szopką chodzono także w Lublinie - byli
to piętnasto - siedemnastoletni chłopcy, z zawodu murarze terminatorzy, którzy w
okresie zimowym nie mieli pracy. Kolędnikom często towarzyszyła muzyka - skrzypce
i harmonia. Szopka lubelska przypominała budowlę miejską. Od tyłu uformowana
była w kształcie wieży z kopułą, a od przodu zwieńczona trzema poddaszami. Niżej
była scena na lalki. Przedstawienie szopkowe rozpoczynała zwykle znana kolęda
Wśród nocnej ciszy, a następnie pokazywano różne scenki, w tym zawsze scenę z
Herodem, która była skróconą wersją "herodów". Na koniec zbierano datki. Na
wsiach robiono dużo prostsze szopki, przeważnie były to domki z dwuspadowym,
nakrytym słomą daszkiem. Na dachu naklejano gwiazdę, a wewnątrz znajdowały się
figurki wykonane z drewna i ubrane w „szmatki" lub wycięte z dykty i oklejone
kolorowym papierem. Szopkę wyróżnia luźna struktura fabularna, pojawiają się tam
sceny z czarownicą, zalotne itp., a zwieńczeniem akcji jest scena adoracyjna.

Trzej Królowie
- grupa kolędników, która 6 stycznia od samego rana odwiedzała
wiejskie domostwa. Byli to trzej młodzi chłopcy ucharakteryzowani na wschodnich
mędrców. Zaproszeni przez gospodarza do domu składali specjalne życzenia:
„Winszujemy wam wszystkiego najlepszego z Trzema Królami" i śpiewali kolędę
Mędrcy świata monarchowie. Następnie każdy z kolędników recytował swoją rolę. Na
koniec gospodyni wręczała im kolędę, którą stanowił pieróg z kaszy gryczanej, placki
reczane, ciasto z fasolą lub makiem, jajka, słonina lub sama kasza gryczana albo
owsiana. W Rozkopaczewie dokumentowana jest kolęda w wigilię Trzech Króli zwana
chodzeniem z pochwolmym - nazwa od incipitu wykonywanej specjalnie wówczas
pieśni: Dziś pochwolmy, dziś pochwolmy tego króla. Z kolędą chodzili dorośli, śpiewali
w sieniach. Po wykonaniu pierwszej pieśni śpiewano inne znane kolędy, za co
gospodarz zapraszał do domu i częstował jakimś napitkiem.

Wesele krakowskie (krakowiaki)
- widowisko bożonarodzeniowe prezentowane
przez kilkunastoletnie dziewczęta. Najczęściej znane z obszarów Podlasia, ale spotykane
także na południu Lubelszczyzny (Zdziłowice, Wola Batorska). Głównym
wątkiem akcji są zaloty młodych. Widowisko ma formę wodewilu. Aktorzy ubrani są w
stylizowane stroje krakowskie. Akcja kończy się zaślubinami.

Chodzenie z Żydem
- w okolicach Szczebrzeszyna na św. Szczepana jedna
osoba przebierała się za Żyda, zakładała czarną jesionkę, którą przepasywano
powrósłem, okrągłą czarną czapkę i przyczepiała sobie brodę zrobioną z lnu, a na
plecach robiono jej garb. Najpierw kolędnicy podchodzili pod okno i pytali, czy mogą
wejść z Żydem, gdy zostali zaproszeni, zaczynali śpiewać na przemian - raz Żyd, raz
pozostali kolędnicy. Ostatecznie przepędzano Żyda do sieni, a kolędnicy śpiewali znane
kolędy.

Brodacze
- tak nazywano przebierańców, którzy w ostatnich dniach grudnia
chodzili ulicami Sławatycz i śpiewali kolędy, zabawiając dzieci, młodzież i starszych.
Chłopcy zakładali kożuchy włosem na zewnątrz, nosili maski zrobione z ciemnej,
pomarszczonej skóry, na której naklejone były długie wąsy i broda z lnianego włosia.
Długa broda miała symbolizować duże doświadczenie i dostojność. Na głowę wkładali
wysokie kapelusze (ok. 80 cm) ozdobione kolorowymi kwiatkami i wstążkami z
bibuły. Nogi owijali słomą obwiązaną powrósłem. W ręku trzymali długi kij. Czasami
już po świętach Bożego Narodzenia za brodaczy przebierały się dzieci, a starsi
chłopcy dopiero 2-3 dni przed końcem roku. Zazwyczaj zebrane pieniądze
przeznaczane były na cele społeczne.

Jasełka
- popularny teatr osnuty na kanwie scen biblijnych. Składał się z trzech
scen: pasterskiej, u króla Heroda, adoracyjnej. Wystawiany w kościołach, salkach
katechetycznych, a współcześnie także na scenach domów kultury. W niektórych
inscenizacjach jasełek charakterystyczne jest wprowadzenie znanych postaci z historii
Polski.

Wróć do „Religia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości