Strona 1 z 1

Tomik poezji

: 07 sty 2017, 15:02
autor: krasnobludek
Obrazek

O Krasnobrodzie

Dobrze, że urodziłam się w Krasnobrodzie
Że mogę umoczyć pędzel w źródlanej wodzie
I przenieść te cuda natury na płótno, deskę
Te piękne lasy, pola i góry.

Jest to przepiękny zakątek
Różnie przepowiadają jego początek
, Czy rósł tu bór, czy stała woda, czy gród
Bo nosi nazwę Krasnobród.

Różne przechodził losu koleje
Działy się tu zawsze historyczne dzieje,
Przez Krasnobród chodziły hordy tatarskie
I z Chmielnickim na czele kozackie.

Tyle lat niewoli jak każdego serce boli
Wreszcie zakończyły się okupacyjne czasy
Za to mamy przepiękne lasy.

Są tutaj lasy iglaste, nie brak też i liści
I z różnych stron do nas przyjeżdżają turyści.

W lipcu, sierpniu pełno krzyku, wrzasku,
Tu możesz opalać się na złotym piasku
I spojrzeć w lazur nieba Użyć kąpieli ile trzeba.

Woda lecznicza i pięknie rozchodzą się fale
To przecież sławny zalew.

--------------------------------------------------------------------

Rozmowa rolnika ze słońcem

Powiedz mi słońce, co widzisz nad światem?
Co ty widzisz jak wędrujesz latem?
Widzisz lasy, łąki i kłosy szumiące
Domy, rzeki i kwiaty na łące.

Widzę jak do pracy śpieszą się ludzie,
Aby dzień rozpocząć w trudzie
A ty słoneczko, co tak przypiekasz w południe
Co ty widzisz jak idziesz w południe?

Widzę jak kłosy oplatają dłonie,
Jak słony pot ocieka ich skronie
Postacie nad ziemią pochylone,
A twarze ogromnie spalone, zmęczone

I tak mi się zdaje, że to męczennicy
To ludzie spracowani, to są rolnicy

A teraz powiedz, co widzisz wieczorem,
Kiedy swoją głowę otulasz do snu za borem?
Żegnam wszystkich i bogactwa natury,
Widzę jak wracają pełne zboża fury.

Pracują dla wszystkich, im się nie nudzi,
Bo chcą chleb zebrać dla wszystkich ludzi.

A co widzisz, gdy świecisz tu nad nami,
Jak wracają zmęczeni polnymi drogami?
Widzę gospodarzy i władze gminnych dożynek
Ale oni na pewno nie mieli kosy w swych rękach.

--------------------------------------------------------------

Praca rolnika

Wzbił się skowronek ponad łan,
Dziękczynnie piosnkę śpiewa
A pod rozgrzanym błękitem nieba
Złocisty kłos dojrzewa

Cieszy się rolnik z pracy swej
Spękane dłonie wznosi
Dopomóż Boże zebrać mi,
Najświętszą Pannę prosi

I nie żałuje rąk i nóg
Ni spracowanych dłoni
Maryja przyjmie jego trud
Od złego go obroni

A więc przyszliśmy dzisiaj tu
Poświęcić złote ziarna
O Boże rozsiej dłonią swą
bo czeka ziemia czarna

--------------------------------------------------

****************************************
Hej wy rolnicy, wy dzielne chłopy
Z czem wy pójdziecie do Europy
Polscy rolnicy dość zboża mają
A więc dlaczego z zagranicy sprowadzają

Bo dożynki to piękny zwyczaj
To ojców naszych piękny obyczaj
Piękna jest moda i wiek dwudziesty
Ale niech nie zginie Nasz folklor ojczysty.

A wy tam w rządzie szanujcie życie,
Bo, z czym wejdziecie w nowe tysiąclecie.

A coście Ojcu Świętemu łask przyrzekali
Obyście słów tych dotrzymali I
tak naprawdę pomyśleli o tern
Że Bóg nas karze już potopem.

----------------------------------------------------------

Dawniej i dziś

Orał kiedyś dziadek sochą
Syn żelazny już miał pług
A traktorem dzisiaj orze
Tego dziadka tenże wnuk

Sierpem zżynał dziadek zboże
Kosą kosił syn jak mógł
A kombajnem dzisiaj kosi
Tego syna tenże wnuk

Mełł na żarnach dziadek zboże
A w wiatraku mełł już syn
A wnukowi teraz miele
Elektryczny dzisiaj młyn

Piekła babcia chlebek w piecu
Córki to robią lepiej
Bo gotowy dzisiaj chlebek
Kupują w sklepie.

Tak się dzisiaj w życiu zmienia I
z postępem idzie świat
To co robi wnuczek dzisiaj
To nie robił kiedyś dziad.

---------------------------------------------------------

Poranek

Zajaśniała piękna pogoda
Był w maju poranek
Wybiegła dziewczyna młoda
Wić z kwiatuszków wianek
Co podskoczy młode dziewczę
W tej chwili się czuje
Że ją nagle w same usta
Motylek całuje
Chwyta koniec na ratunek
Rzecze jednej chwili
Otóż zginąć w pocałunku
Nie chcę od motyli.
Wybacz mi nadobne dziewczę
Żem zbłądził w podróży
Bo usteczka twe podobne
Do rozkwitłej róży
Lituje się młode dziewczę
Nie mając urazy i puszcza go
Na swawole, rzecze te wyrazy
A ty psotniku od tej chwili
Był pamiętał wiosnę
Nie dla takich to motyli
Białe róże rosną.

-----------------------------------------------------

Kocham przyrodę

Co jestem winna, że mam taką duszę?
Śpiewam maluję i wierszyk piszę.
I sama nie wiem, co to wszystko znaczy
Nie tak jak wszyscy Ja myślę inaczej.

Co jestem winna, że kocham przyrodę?
Drzewa, kwiaty, łąki i modrą wodę
Gdy idę pomiędzy kwiatami młodość odnawiam
Z każdym krzaczkiem i kwiatem rozmawiam.

A kwiaty proszą: namaluj nas ładnie,
Bo już w jesieni nasz urok przepadnie.
Gałązki na drzewie wykonują magię
I proszą także, bo niedługo będą nagie.

Co jestem winna, że lubię wschód i zachód słońca?
Patrzyłabym w te złotoczerwone chmurki bez końca
. Rozumiem szept lasu, co szumi bez końca dookoła
I coś tam mówi i kogoś woła.

Rozumiem i kocham piękną przyrodę,
Jakież to piękne, powiedzieć nie mogę.
Przyroda koi bóle z nikim się nie kłóci,
Potrafi być lojalna nie tak jak ludzie.

--------------------------------------------------------------------------

Matka Boża Siewna

Idzie Matka Boża Siewna,
Po roli bosą nóżką,
A za nią chór ptasząt
, Jak za jaką wróżką.

Zamiast dziecię,
niesie snop zboża
Zbożem rolę znaczy,
Aby pomóc rolnikowi,
W jego ciężkiej pracy.

Nie przyszła jako królowa,
Lecz wiejska gosposia,
Posadziła swe Dziecię
Pośród trawy kłosia.

Przyszła do nas bardzo skromna,
Rąbek z głowy zdjęła
I do swej pięknej sukni,
Zapaskę przypięła.

Wiatr rozwiewa piękne włosy,
I suknia powiewna,
Przyszła do nas by nam pomóc,
Matka Boża Siewna

-----------------------------------------------

Święty Józefie

Święty Józefie patronie rzemieślników
Patronie nasz

Uczyń z tych rzemieślników Bożą Straż
Niech chwycą za piły, heble i młoty
I kują swoje żywoty Takie wytrwałe jak Twój doskonałe.

O święty Józefie mężu sprawiedliwy
Ile Ty poświęcałeś czasu do piły
Tam w Nazarecie w skromnej małej izdebce
Do Jezusa i Maryi lgnęło Twoje serce
O opiekunie Jezusa, Maryi Przyjacielu
Dziś w dwudziestym wieku żyje już nie wielu
A dziś każdy się modli do Ciebie
Wyciągnij do nich rękę choć jesteś w niebie.
Błogosław rzemieślnikom w każdej życia chwili
Aby w miłości i zgodzie żyli
O św. Józefie nie bogaciłeś się, biedne Twoje mienie
Choć na ręku nosiłeś świata Zbawienie
W pocie czoła zdobywałeś kawałek chleba
Dzisiaj cię prosimy spojrzyj na nas z nieba.

---------------------------------------------------------------------------

Bóg ukryty w opłatku

Gdy człowiek przyjdzie na świat
Bóg daje mu wolną wolę
Chrzest gładzi grzech pierworodny
Wzrastaj dziecię na dolę i niedolę.

Bo w tym małym białym opłatku
Zbawienie ukryte moje
Cały mój świat upragniony
I wszystkie nadzieje moje

Gdy piękna młodość przeminie
A szron pokryje twój włos
To radość młodzieńcza ginie
I czekasz, co przyniesie los.

Gdy los cię ciężko doświadczy
A w sercu zostaje ból
To jedno ci pozostaje
do Jego serca się tul.

--------------------------------------------------------------------

Wieczerza wigilijna

Cóż to za uroczystość, izba pięknie przybrana
Pachnie żywicą drzewko, na sianie Dziecina Kochana

Stół pięknie zastawiony , a wkoło rodzina
Będzie spożywać - to wieczerza wigilijna
Pierwsza potrawa - kutia robiona z pszenicy
Z makiem i miodem postawiona w donicy
A gdy pierwszą łyżką ojciec zaczynał
I w pułap rzucił
To mało się zaczepiło ziarnek
Bardzo się zasmucił
Bo mało ziarnek się zaczepiło
i mało kup pszenicy będzie się rodziło.

Dalej ryba, kapusta z grzybami
Czerwony barszczyk z uszkami
I pierożki olejem kraszone
No i racuszki na oleju smażone.
Kasza gryczana dobrze wypieczona
I sosem grzybowym suto polana
Kompot, ale z suszonych owoców zrobiony
No i tak kolacja wigilijna zakończona
I całą kompanią na pasterkę do kościoła śpieszyła.

---------------------------------------------------------------------------------

Maryja Krasnobrodzka

Cóż to za postać wspaniała, urocza,
To Matka Boga - to Pani Roztocza.
Zawsze broniła od nieszczęść i głodu,
Miej nas w opiece Pani Krasnobrodu.

Przepiękne oblicze, promieniująco czyste,
A suknia na niej tak powłóczysta,
U stóp na trawce i skrawku pieluszk
i Leży Dzieciątko, to Jezus Maluśki.

Jakaż do dla nas jest wielka łaska,
Że codziennie patrzysz z cudownego obrazka,
Matko Najświętsza dzielnieś ratowała,
Kiedy nam wszystkim śmierć w oczy patrzała.

Więc unieś dziecię, pokaż ludowi,
Niech nas Twój Syn rączką Błogosławi,
prowadź nas biednych do swego grodu,
Bądź uwielbiona Matko Krasnobrodu.

------------------------------------------------------------------

Żołnierz

Tam przy koszarach
Przy wielkiej wieży biały gołąbek przygrucha
Tam młody żołnierz stoi na warcie
Podparł się bronią i słucha.
Biały gołąbku ulżyj cierpienia
Uleć w rodzinne me strony
Leć do mamy, ojca i dziewczyny
Przynieś mi jakąś nowinę
Biały gołąbek ulżył cierpienia
Uleciał w rodzinne strony
Lecz żołnierzowi przyniósł smutne nowiny
Dawno, dawno mój żołnierzu
Inny twoją słodycz już pije
Trzy lata temu jak twa dziewczyna
Z innym młodzieńcem już żyje
Zmartwiony żołnierz taką nowiną
Jeszcze się bronią podpiera
Podsuwa bagnet pod piersi swoje
Sam sobie życie odbiera.

-------------------------------------------------------------------

Do wianka

Czego płaczesz Zosiu, Zosiu moja miła?
Płaczę ja, dlatego bom wianek zgubiła
Nie płacz Zosiu biedne twoje oczka
Odnajdziesz wianeczek
Jak się skończy nocka
A możeś ty zapomniała
I swój wianeczek na wodę puściła
No, bo w Krasnobrodzie to jest taka moda
W noc Świętego Jana puszczają wianeczki
Wianek płynie i zmienia swe oblicze
I tak sobie myśli gdzie moja właścicielka
Zresztą teraz panny to są bardzo modne
Wszystkie wianki puściły na wodę
Bo są niewygodne.

------------------------------------------------------------

Życzenia

Niechaj nam żyje sto latek
Niech żyje jak najdłużej
Niech życie pachnie jak kwiatek
Na skroniach wieniec z róży

Niechaj nas umacnia
Bo się narodził Bóg Dziecię
Niech wielką moc w sobie ma
Bo źle się dzieje na świecie

Niech słońce jasno Ci świeci
Bóg darzy zdrowiem, radością
Niech się spełniają zamiary,
Duch święty darzy świat łaską swą.

------------------------------------------------------------------------

Na dzień 8 marca

Kobieta w życiu przecież coś znaczy
I miejsce swoje w tym świecie ma
Co o kobiecie panowie wiecie
Niech każdy skromny kwiatuszek da

I macierzyństwo i stanowisko
Wszystko tak dźwiga na barkach swych
A więc mężowie bohaterowie
Chciejcie też ulżyć w ciężarach tych

Nie do romansów tylko kobieta
Ani do flirtów przelotnych gdzieś
A więc panowie donżuanowie
Na cześć kobiety toasty wznieś.

------------------------------------------------------------------------

W rocznicę konstytucji 3 Maja

Przyszła wiosna a z nią maj
Witaj nam maju,
Ty zaświeciłeś jak słońce w gaju.

W miesiącu maju słońce jasno świeci
Bocian szybuje, jaskółka leci
A wiatr swym szumem uszy nasyca
Nie bójcie się to nie targowica
Bo miesiąc maj przyrodę przemienia
I budzi z dawnych dziejów wspomnienia
Jak po uchwaleniu Konstytucji na rynku
Krakowskim licznie zebrani
Głośnym okrzykiem króla wiwatowali

A potem szli do katedry św. Jana
Szedł szlachcic w kontuszu i chłopi w sukmanach

Dziś w rocznicę Konstytucji 3 Maja
We wszystkich kościołach odezwały się dzwony
Bo naszych braci poległy miliony.

O czas Ci Polsko zagoić twoje ciężkie blizny
Wszyscyśmy równi wobec Boga i Ojczyzny.

O ty dniu radosny o ty 3 Maju
Ongiś przed latami
Zapachniałeś kwieciem w całym polskim kraju

A więc dziś w tę rocznicę Konstytucji 3 Maja
Rozsiej kwiaty pokoju
Kwiaty o przepięknej wonności
Kwiaty pokoju i bratniej jedności.

--------------------------------------------------------------

Marysia

Tam za górami za lasami
Stoi łóżeczko z poduszeczkami
Na tym łóżeczku Marysia siedziała
I piękną piosenkę sobie śpiewała

Moja Maryś naucz się robić
Bo cię nie weźmie żaden królewicz
Tylko cię weźmie szewczyk ubogi
Będziesz nosiła skórki do wody

Skórki do wody, skórki od wody
Będziesz płakała swojej urody
Będziesz płakała i narzekała
Że cię mamusia za szewca wydała

-----------------------------------------------------------------------

**********************

Jechaliśmy do was
Z piosenką wesołą
Wiedzieliśmy, że tu
Przyjaciół, ludzi wkoło

Jesteśmy razem z wami
Melodia słodko płynie

Piosenka ludowa Niech nigdy nie zginie

Bo polski lud to czuje
Tradycja to rzecz święta
Niech każdy Polak o tym pamięta.


----------------------------------------------------------------------------------

*****************************

Choć na świecie lato w moim sercu jesień
Bo przecież wiele przeżyłam lat
I dzisiaj smutno patrzę przed siebie,
Bo szary, smutny stał mi się świat,
Czasem staram się unieść głowę
Wesołą piosenką rozweselić się
A kiedy widzę złośliwe spojrzenie
O jak boleśnie to rani mnie.

A gdzie się podział blask moich oczu
Co tak radośnie patrzyły
A gdzie się podziały rumieńce z policzków
A tylko zmarszczki się pojawiły.

Lecz jestem wdzięczna Bogu za to...
Że widzę drogę, drzewa, kwiaty i świat,
I za za wszystko co piękne
Mimo sędziwych lat.

---------------------------------------------------------------------------------------

Wspomnienia z wojny 1939 roku

Idziemy z pieśnią gdzie chronił nas Bóg,
Pociski się rwały i gonił nas wróg.
Widzieliśmy łuny przez konary drzew,
Zmęczeni od strachu wnosiliśmy śpiew.

Z kapliczki czuwałeś święty Rochu nasz,
I patrząc od Boga roztaczałeś straż.
Z połonin tu dążym opiekunie nasz,
Pobożnych, dobrych żołnierzy tu masz.

My wioski broniliśmy,
Ogień smalił twarz.
Przyjm pokłon dziś od nas,
Święty Rochu nasz!

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Dożynkowy


Przyszliśmy do was ze złotym wieńcem
Pogodnym czołem i czystym sercem
Przyjmij o Boże nasze śpiewanie
I za twe łaski podziękowanie
Wszechmocny i wielki Boże
Patrzyłeś z nieba jak rolnik orze.
Błogosławieństwo swe słałeś mu
Więc on Ci dzisiaj dziękuje tu.

A przecież w rządzie są ludzie młodzi
Trzeba ufać Bogu to nie zaszkodzi.
Gdybyśmy byli nie wiem jak bogaci
Bez pomocy Bożej nic nie zdziałacie.

------------------------------------------------------------------------------------