Wiersze o tematyce maryjnej
: 15 gru 2016, 17:38
Matka Boża siewna, zielna,
Kalinowa i źródlana
Skrzyżowała jasne dłonie
W szumy leśne zasłuchana
W co się cała zapatrzyła?
O czym myśli, co przeczuwa?
Czy to sztylet, czy też miłość,
Bólem serce jej przekłuwa?
Marianna Olszewska
Krasnobród
Idziemy z Zamojskiej Ziemi
do Twego, Maryjo, ołtarza;
swój trud Tobie w darze niesiemy,
a Ty nam swe łaski pomnażaj.
Spójrz, deszcz siecze nam nasze twarze
i pot ciecze z czoła strugami.
Do Twojej śpieszymy stolicy
dojść pozwól, daj siły, bądź z nami!
Wśród lasów królujesz Roztocza,
Krasnobród – toś miejsce obrała.
Bądźże tu więc uwielbiona.
Cześć Tobie Maryjo i chwała!
Spójrz, deszcz…
Choć droga jest trudna i długa,
gdy Ty poprowadzisz – dojdziemy.
I każdy z nas, Pani, Twój sługa-
pątnicy zamojskiej tej ziemi.
Spójrz, deszcz…
Po drodze Twą chwałę głosimy
w każdym miasteczku i wiosce,
błagania przed tron Twój niesiemy:
Błogosław, o Maryjo, Polsce.
Spójrz, deszcz….
Przed Boży tron złóż nasze prośby,
zlej łaski na Kościół nasz cały.
Pod wodzą Polaka- Papieża
do Bożej poprowadź nas chwały.
Marianna Olszewska (1997 rok)
Maryja Krasnobrodzka
Cóż to za postać wspaniała, urocza,
To Matka Boga – to Pani Roztocza.
Zawsze broniła od nieszczęść i głodu,
Miej nas w opiece Pani Krasnobrodu.
Przepiękne oblicze, promieniująco czyste,
A suknia na niej tak powłóczysta,
U stóp na trawce i skrawku pieluszki
Leży Dzieciątko, to Jezus Maluśki.
Jakaż do dla nas jest wielka łaska,
Że codziennie patrzysz z cudownego obrazka,
O Matko Najświętsza dzielnieś ratowała,
Kiedy nam wszystkim śmierć w oczy patrzała.
Więc unieś dziecię, pokaż ludowi,
Niech nas Twój Syn rączką Błogosławi,
I prowadź nas biednych do swego grodu
Bądź uwielbiona Matko Krasnobrodu.
Feliksa Lewandowska
Krasnobrodzki Cud
Cudowne źródło ty Matkę widziałeś;
Powiedz proszę, -jaką Ona była?
-Czy może kropelkę wody podałeś,
Aby zmęczoną twarz sobie zrosiła?
Z Nieba do ziemi jest droga daleka. Matko!
dla kogo wielki podjęłaś trud?
Przecież świat już się Zbawienia doczekał,
I otrzymał niejeden Niebieski cud.
Uznałaś potrzebę dania Znaku i tu,
Bo Ruszczykowi tę prawdę wyznałaś.
O chwale Jezusa powiedziałaś mu;
I Tą chwałę przez Krasnobród
głosić chciałaś.
I głosi Krasnobród dary zbawienne.
Matka u Syna tam łaski wyprasza.
Od lat pielgrzymi trud trwa tu niezmiennie;
Szczególnie lipcowy Odpust zaprasza.
Mów Alejo kasztanowa o ludzie,
O jego troskach, którego widziałaś.
Przybywał zmęczony
w pielgrzymim trudzie,
I Ty mu osłoną słoneczną być chciałaś.
Powiedzcie kasztany coście widziały,
Opiszcie wszystkie Odpusty lipcowe.
W letnim wietrzyku tu liście szumiały,
A ludzie znają dobrze waszą mowę.
I wy bociany głoście chwałę Pani,
Co nad łąkami skrzydła rozkładacie.
Wszyscy przybywamy do Niej – poddani!
Chociaż wy lepiej czas i drogę znacie.
A cóż ty powiesz piękny orle biały,
Który nad podziw wzbiłeś się wysoko?
Do Krasnobrodu podjąłeś lot śmiały;
Celu nie chybiłeś, -masz bystre oko.
A cóż wy powiecie łąki i lasy,
Którzy swą urodą ściągnęliście Znak.
Tu odbywają się Boże zapasy,
A każdy zwycięzca mówi Bogu – TAK!
Zostań pielgrzymem i Ty bracie miły.
Nie wiesz jak trafić tu
ze swym orszakiem?!
Popatrz na orła jak skrzydła go wzbiły.
On tam leci z biało – czerwonym Znakiem.
Do Matki troskliwej Cię zaprowadzi.
Odmieni niechybnie Twój człowieczy los.
Ona u Syna wszystkie grzechy zgładzi,
I na drogę powrotną napełni Twój trzos…
Ryszard Łusiak
Kalinowa i źródlana
Skrzyżowała jasne dłonie
W szumy leśne zasłuchana
W co się cała zapatrzyła?
O czym myśli, co przeczuwa?
Czy to sztylet, czy też miłość,
Bólem serce jej przekłuwa?
Marianna Olszewska
Krasnobród
Idziemy z Zamojskiej Ziemi
do Twego, Maryjo, ołtarza;
swój trud Tobie w darze niesiemy,
a Ty nam swe łaski pomnażaj.
Spójrz, deszcz siecze nam nasze twarze
i pot ciecze z czoła strugami.
Do Twojej śpieszymy stolicy
dojść pozwól, daj siły, bądź z nami!
Wśród lasów królujesz Roztocza,
Krasnobród – toś miejsce obrała.
Bądźże tu więc uwielbiona.
Cześć Tobie Maryjo i chwała!
Spójrz, deszcz…
Choć droga jest trudna i długa,
gdy Ty poprowadzisz – dojdziemy.
I każdy z nas, Pani, Twój sługa-
pątnicy zamojskiej tej ziemi.
Spójrz, deszcz…
Po drodze Twą chwałę głosimy
w każdym miasteczku i wiosce,
błagania przed tron Twój niesiemy:
Błogosław, o Maryjo, Polsce.
Spójrz, deszcz….
Przed Boży tron złóż nasze prośby,
zlej łaski na Kościół nasz cały.
Pod wodzą Polaka- Papieża
do Bożej poprowadź nas chwały.
Marianna Olszewska (1997 rok)
Maryja Krasnobrodzka
Cóż to za postać wspaniała, urocza,
To Matka Boga – to Pani Roztocza.
Zawsze broniła od nieszczęść i głodu,
Miej nas w opiece Pani Krasnobrodu.
Przepiękne oblicze, promieniująco czyste,
A suknia na niej tak powłóczysta,
U stóp na trawce i skrawku pieluszki
Leży Dzieciątko, to Jezus Maluśki.
Jakaż do dla nas jest wielka łaska,
Że codziennie patrzysz z cudownego obrazka,
O Matko Najświętsza dzielnieś ratowała,
Kiedy nam wszystkim śmierć w oczy patrzała.
Więc unieś dziecię, pokaż ludowi,
Niech nas Twój Syn rączką Błogosławi,
I prowadź nas biednych do swego grodu
Bądź uwielbiona Matko Krasnobrodu.
Feliksa Lewandowska
Krasnobrodzki Cud
Cudowne źródło ty Matkę widziałeś;
Powiedz proszę, -jaką Ona była?
-Czy może kropelkę wody podałeś,
Aby zmęczoną twarz sobie zrosiła?
Z Nieba do ziemi jest droga daleka. Matko!
dla kogo wielki podjęłaś trud?
Przecież świat już się Zbawienia doczekał,
I otrzymał niejeden Niebieski cud.
Uznałaś potrzebę dania Znaku i tu,
Bo Ruszczykowi tę prawdę wyznałaś.
O chwale Jezusa powiedziałaś mu;
I Tą chwałę przez Krasnobród
głosić chciałaś.
I głosi Krasnobród dary zbawienne.
Matka u Syna tam łaski wyprasza.
Od lat pielgrzymi trud trwa tu niezmiennie;
Szczególnie lipcowy Odpust zaprasza.
Mów Alejo kasztanowa o ludzie,
O jego troskach, którego widziałaś.
Przybywał zmęczony
w pielgrzymim trudzie,
I Ty mu osłoną słoneczną być chciałaś.
Powiedzcie kasztany coście widziały,
Opiszcie wszystkie Odpusty lipcowe.
W letnim wietrzyku tu liście szumiały,
A ludzie znają dobrze waszą mowę.
I wy bociany głoście chwałę Pani,
Co nad łąkami skrzydła rozkładacie.
Wszyscy przybywamy do Niej – poddani!
Chociaż wy lepiej czas i drogę znacie.
A cóż ty powiesz piękny orle biały,
Który nad podziw wzbiłeś się wysoko?
Do Krasnobrodu podjąłeś lot śmiały;
Celu nie chybiłeś, -masz bystre oko.
A cóż wy powiecie łąki i lasy,
Którzy swą urodą ściągnęliście Znak.
Tu odbywają się Boże zapasy,
A każdy zwycięzca mówi Bogu – TAK!
Zostań pielgrzymem i Ty bracie miły.
Nie wiesz jak trafić tu
ze swym orszakiem?!
Popatrz na orła jak skrzydła go wzbiły.
On tam leci z biało – czerwonym Znakiem.
Do Matki troskliwej Cię zaprowadzi.
Odmieni niechybnie Twój człowieczy los.
Ona u Syna wszystkie grzechy zgładzi,
I na drogę powrotną napełni Twój trzos…
Ryszard Łusiak